Książka Morderstwo na ulicy Makajonka od pierwszych stron trzyma czytelnika w napięciu. W centrum Mińska zamordowana zostaje miejska artystka Żana Tencen. Ze względu na to, że brała udział w protestach, władze nie zamierzają prowadzić drobiazgowego śledztwa. Sprawa ma zostać szybko zamknięta. Jednak zagadkę śmierci Żany chce rozwikłać wnuk opiekunów miejskich szaleńców – Jakubik. W jego mieszkaniu od pewnego czasu dzieją się dziwne rzeczy: pojawia się otwór prowadzący do kraju Unii Europejskiej oraz zjawa babki Hani, nieboszczki. Jakubik musi zachować wyjątkową ostrożność – jak i całe społeczeństwo żyjące w autorytarnym państwie. Po rewolucji nie ma już w Mińsku wolności. Każdy człowiek jest poddany obserwacji. Codzienność naznaczona terrorem prowadzi do fragmentacji rzeczywistości. Jak żyć w autorytarnym państwie pod stałym nadzorem władz? Jak powiązane są ze sobą śmierć artystki, widmo impresaria miejskich szaleńców i zagadkowe przejście? I jakie rodzinne tajemnice skrywa zjawa babki Hani?
